Bakus Blog

Just another rzeczywistość…

Home » 2008 » Kwiecień

Autorzy książek lubią P2P

BitTorrent to świetne narzędzie promocji – tak przynajmniej uważają autorzy książek, którzy dyskutowali na ten temat za pośrednictwem strony O’Reilly Radar. O dobrym nastawieniu autorów świadczy również fakt, że coraz większa ich liczba udostępnia swoje dzieła za darmo, idąc w ślady Paula Coelho.

Continue reading

Zakupoholizm

Wiem, że jestem zakupoholikiem… ale sprawia mi to tak wiele przyjemności, że odmówienie sobie tego było by okrucieństwem… A tak idąc dalej tym tropem dochodzimy do sedna wpisu – chciałem się pochwalić zakupami 😀

Continue reading

Palmiarnia Gliwicka…

Właśnie wybieram się do Gliwickiej Palmiarni… Jako, że można robić tam zjęcia, a ja mam przy sobie aparat, to mam zamiar zrobić obfitą dokumentację fotograficzną z wycieczki… pozostaje tylko skończyć herbatkę 🙂

Relacja wieczorem…

AKTUALIZACJA [2008-04-06 11:19]:

690 zdjęć jakie wykonałem pozwoliło mi na udokumentowanie wszystkiego co się dało… nie tylko w Palmiarni, ale także w Gliwicach jako takich. Po odrzuceniu sporej ilości powtórek, które robiłem na wypadek słabej jakości niektórych (delirka) zostało mi około 300 zdjęć. Na BB wrzucę tylko kilka zdjęć pokazujących co ciekawsze elementy a pozostałe trafią do mojej galerii .mac 😉

…yyy… tak zwana qpa… upload plików mi nie działa w łordpresie pod Safari 🙁 W takim układzie zdjęcia trafią na blog później… teraz pora się zbierać na pociąg…

UPDATE [2008-04-11 01:12]

Okazało się, że WP jest zepsuty i nie chce zmniejszać wielkości wczytywanych grafik… 🙁 Coś jeszce wymyślę…

UPDATE [2008-04-11 01:22]

Wymyśliłem i już zrealizowałem 😀
Najważniejsze i tak jest pierwsze zdjęcie

Zlot klasowy…

Ehhh… Jakimś dziwnym trafem przyjechałem do oddalonych o 160km Gliwic (rezerwując sobie nocleg i kupując bilet w dwie strony) by w drodze dowiedzieć się, że w sumie wszscy mają jakieś sprawy do załatwienia akuratnie w ten weekend!
Wyjazd miał być zlotem klasowym, a wyjdzie na to, że będzie dla mnie czymś w rodzaju wczasów pod gruszą, urlopu, czy jak by tego nie nazywać będzie po prostu  czasem relaksu przy robieniu wszystkiego co można bez sieci… bo niestety w moim pokoju WiFi nie łapie… a może i na szczęście? Mniejsza o to… idę spać 😀
UPDATE 2008-04-05 13:16

Blogger zaraz po zlocie klasowym… w trakcie popołudiowej herbatki…